Autor: Ireneusz Kaługa


Bogdan Zając – Mistrz Oddziału Siedlce II


W odległej około 15 km od Siedlec niewielkiej miejscowości Domanice, od kilku lat hoduje gołębie pocztowe mistrz Oddziału Siedlce kol. Bogdan Zając. Mistrz jest znany szerokiemu gronu hodowców Oddziału Siedlce, Okręgu Biała Podlaska oraz rzeszy sympatyków sportu gołębiarskiego. Prawdziwość tego ostatniego stwierdzenia potwierdziła się już w drodze na spotkanie z hodowcą. Przypadkowy spotkany na ulicy człowiek zapytany o miejsce zamieszkania kolegi Zająca, od razu wskazał drogę bezbłędnie odgadując cel moich odwiedzin.

Po przyjeździe do lecznicy dla zwierząt w Domanicach (pan Bogdan jest lekarzem weterynarii) zostałem bardzo miło przywitany i by nie tracić czasu poprowadzony na gołębnik znajdujący się w niewielkim oddaleniu od budynku lecznicy. Kolega Zając hoduje swoje ptaki na typowym gołębniku ogrodowym zbudowanym na planie kwadratu gdzie znajdują się trzy przestronne i suche gołębniki dla gołębi rozpłodowych, młodzieży oraz ptaków uczestniczących w lotach. Aby dowiedzieć się więcej na temat gołębi mistrza rozmawiałem z nim zadając szereg fundamentalnych dla naszej hodowli pytań. Zwiedzanie gołębnika rozpoczęliśmy od pomieszczenia gospodarczego, w którym oprócz podstawowego sprzętu jak: klatki transportowe i pojemniki na paszę znajdowały się również najcenniejsze trofea – puchary oraz dyplomy świadczące o wysokiej klasie utrzymywanych gołębi oraz wielkiej wiedzy hodowlanej mistrza.

Początki hodowli

Bogdan Zając jest hodowcą z krótkim stażem hodowlanym. Przygodę z gołębiami pocztowymi rozpoczął w 2000 roku, a od roku 2003 odnosi znaczące sukcesy w lotach gołębi dorosłych. Fakt ten dowodzi, że jeśli w odpowiedni sposób hoduje się gołębie można stosunkowo szybko wypracować bardzo dobre wyniki. Zainteresowanie gołębiami wynika po części z rodzaju wykonywanej pracy, która wymaga dyspozycyjności i stałej obecności na miejscu. W takich warunkach mistrz mówi z uśmiechem, że można tylko uprawiać ogródek i hodować gołębie, co z przyjemnością czyni.

Gołębie

Hodowca, podkreśla, że podstawą hodowli są bardzo dobre, wyselekcjonowane ptaki sprowadzone od najlepszych hodowców. Na gołębniku mistrza znajduje się obecnie około 60 gołębi. Cyfra ta nie jest duża jak na tak znaczące sukcesy lotowe. Hodowca uważa, że niewielką ilością gołębi można z powodzeniem lotować, a znając je niejako z imienia zdecydowanie łatwiej jest się nimi opiekować Gołębie pochodzą wyłącznie z dwóch gołębników. Trzon hodowli stanowią ptaki sprowadzone od kolegów Zbigniewa Redesa z Niemiec oraz Krzysztofa i Ireneusza Łepuchów z Łęknicy. Ptaki z tych hodowli zostały sprowadzone i są nadal sprowadzane jako gołębie dorosłe zarówno sprawdzone w lotach jak i w rozpłodzie. Gołębie rozpłodowe (obecnie 21 par) przebywają w oddzielnym, funkcjonalnym gołębniku z wolierą i są łączone w pary na przełomie stycznia i lutego, aby otrzymać więcej potomstwa w roku. Młode po tych oryginalnych ptakach są poddawane ostrej selekcji poprzez udział w lotach. Aby zasłużyć na pozostawienie w gołębniku muszą uczestniczyć we wszystkich lotach młódków. Mistrz uważa, że dużo lepiej zapoczątkować jest hodowlę gołębiami dorosłymi, które sprowadzone będą odchowywać potomstwo bezpośrednio nadające się na loty. Twierdzi on, że młódki sprowadzone nawet z najlepszych hodowli mogą okazać się mało żywotne i chorowite, dlatego lepiej jest, gdy wylęgną się już na miejscu gdzie mają lotować.

Gołębie biorące udział w lotach są utrzymywane w dwóch gołębnikach (w okresie jesienno- zimowym) oddzielnie samce i samice. Samce w gołębniku rozpłodowym, samiczki natomiast w gołębniku młodych (zdecydowanie mniejszym od przedziału dla samców- jak twierdzi mistrz samiczki nie potrzebują tyle miejsca, co samce). Ptaki są oddzielane na przełomie września i października, a łączone w pary pomiędzy 8-15 marca, w tym roku później (1 kwietnia). Na pytanie zadane mistrzowi jak radzi zapoczątkować hodowlę kolega Zając mówi, że najlepiej jest opierać się na gołębiach miejscowych, zaaklimatyzowanych w danym rejonie, a jeżeli sprowadzamy je z daleka to należy to robić systematycznie od tych samych czołowych hodowców.

Metoda

Kolega Zając kojarzy swoje gołębie w krzyżówce lub dalekim pokrewieństwie gdyż uważa, że tak uzyskane młode są zdrowe i witalne. Ponadto według niego ptaki takie rzadziej odlatują z gołębnika jako młode. Mistrz twierdzi, że częste odlatywanie, młódków które pochodzą z bliskich kojarzeń krewniaczych jest spowodowane wrodzonym instynktem poszukiwania niespokrewnionego partnera. Hodowca, szuka ciągle nowych, dobrych skojarzeń zmieniając systematycznie pary. Młode na loty hoduje po gołębiach sprowadzonych, łączonych w pary wcześniej od ptaków lotowanych (przełom stycznia i lutego). Gołębie, które mają brać udział w lotach są łączone później (pomiędzy 8-15 marca) i odchowuje od nich jeden lęg młodych, a następnie są one, koszowane z podkładanych im plastikowych jajek. Na pytanie, co lepiej lotuje na gołębniku samce czy samice? mistrz odpowiada, że nie zauważa większych różnic. Metoda, którą stosuje nie wymaga zbyt wielu zabiegów i w zasadzie na każdy lot można latać całym gołębnikiem. Ważne by wkładać na loty ptaki zdrowe i w formie (takie, które chętnie latają wokół gołębnika i nie mają oznak chorobowych). Gołębie roczne muszą brać udział we wszystkich lotach krajowych bez wyjątku. Ptaki ze specjalnymi predyspozycjami (spokojne, zrównoważone, nie najszybsze w lotach, umiejące nocować poza gołębnikiem) są typowane i wysyłane na najdalsze loty zagraniczne organizowane przez Oddział i Okręg. Taktyka ta sprawdza się doskonale. Na lot maratoński z Minden organizowany w roku 2005, z którego konkurs trwał 6 dni, wysyłał Mistrz 18 gołębi, z czego 15 szczęśliwie wróciło w dobrym czasie (pierwszy już we wtorek, a do czwartku było ich 7 na gołębniku). Na każdy kolejny lot hodowca wysyła średnio około 25 gołębi, mniej na loty zagraniczne. Młode ptaki są ostro forsowane na wszystkich lotach (w roku 2005 z 70 wysyłanych na początku, pozostało po lotach 27 ptaków). Mistrz uważa, że ocena gołębia w ręku jest obarczona dużym błędem i stawia wyłącznie na uzyskiwane wyniki w lotach. Twierdzi, że podstawą dobrej hodowli są skrupulatnie prowadzone notatki, przejrzysta dokumentacja, wnikliwe uwagi opisujące przebieg każdego lotu. Wyniki uzyskiwane przez konkretne ptaki pozwalają ustalać schemat postępowania w sezonie oraz opracowywać strategię na kolejne lata. Każdy sezon na gołębniku kol. Zająca to jeden duży zeszyt notatek i spostrzeżeń.

Karmienie

Na pytanie o sposób karmienia gołębi mistrz, odpowiada krótko: „Stosuję wyłącznie karmienie oparte o naturalne i sporządzane przez siebie mieszanki. Składniki zakupuję osobiście od znanych mi rolników i z nich sporządzam karmę, którą podaję swoim gołąbkom”. Uważa on, że jest to optymalny i najlepszy sposób żywienia gołębi. Nigdy nie stosował i nie stosuje mieszanek produkowanych przez duże firmy specjalnie dla gołębi. Podstawą karmienia w okresie zimowym jest jęczmień - około 60 %, pszenica- 35%, pozostałe nasiona (słonecznik, groszek zielony, kukurydza) - stanowią 5 % dawki pokarmowej. W okresie lotów i pierzenia zmieniają się proporcje nasion w dawce – stosowany jest większy dodatek roślin energetycznych tj. jak kukurydza, słonecznik.

W trakcie lotów mieszankę wzbogaca o olej kukurydziany, który jak podkreśla należy stasować w umiarkowanych ilościach.

Zdrowie gołębi

Jak twierdzi mistrz, podstawą dobrej hodowli są wyselekcjonowane i zdrowe gołębie.

Szczególnie dużego znaczenia nabiera ten drugi czynnik. Gołębie Zająca mają ustalony corocznie harmonogram zabiegów profilaktycznych wspomagających odporność stada.

W dwutygodniowych odstępach, począwszy od Bożego Narodzenia prowadzone są takie zabiegi jak: szczepienia przeciwko paramyxowirozie, trychomonadozie, ospie, kokcydiozie odrobaczanie, kuracja przeciw gronkowcom, paciorkowcom i salmonellozie, a także kuracja marchwiowa (oczyszczająca, odchudzająca). Kuracja marchwiowa trwa około jednego tygodnia, a jej zadaniem jest wyłonienie ze stada sztuk słabszych. We wszystkich tych zabiegach jest zachowany odstęp dwu tygodniowy-, bowiem hodowca uważa, że zbyt często następujące po sobie zabiegi mają niekorzystny wpływ na gołębie. Młódki są szczepione raz w roku, w lipcu przeciwko paramyxowirozie. Mistrz poleca stosowanie szczepionek przeciwko jednej konkretnej jednostce chorobowej, a powątpiewa w skuteczność szczepionek kombinowanych mających zwalczać różne choroby.

Wyniki

Już w pierwszym roku, kiedy rozpoczął loty młodych od razu zwyciężył na dwóch lotach z 4 organizowanych przez Oddział, ogólnie zajmując 6 pozycję w oddziale. Pierwsze większe sukcesy zaczął odnosić, kiedy jego gołębie dojrzały, w roku 2003. W ciągu ostatnich 3 lat, na 39 lotów gołębi dorosłych wygrał 14 lotów.

Wyniki uzyskane w roku 2005 są następujące: Mistrz sekcji Domanice, Mistrz Oddziału Siedlce II- kat Open, Mistrz maratonu Oddziału Siedlce, Mistrz maratonu Okręgu Biała Podlaska, 27 przodownik Polski Rejonu Warszawa.

Gratulujemy mistrzowi i czekamy na kolejne wielkie wyniki w nadchodzącym sezonie.


A oto kilka fotek z pobytu u mistrza:

[Rozmiar: 61344 bajtów]


[Rozmiar: 36954 bajtów]


[Rozmiar: 38246 bajtów]
[Rozmiar: 43704 bajtów]
[Rozmiar: 35208 bajtów]
[Rozmiar: 72205 bajtów]
[Rozmiar: 39720 bajtów]
[Rozmiar: 21000 bajtów]