Antoni Kalisz – cierpliwość drogą do sukcesu


W miejscowości Krześlin, w gminie Suchożebry, około 15 km od Siedlec, od wielu lat hoduje gołębie pocztowe Antoni Kalisz. Hodowca ten jest doskonale znany w naszym środowisku, a wielu młodych adeptów tego pięknego sportu może z powodzeniem uczyć się u niego trudnej sztuki hodowli i lotowania gołębi. Stwierdzenie to jest tym bardziej zasadne, że pan Antoni chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami, a niejednokrotnie także odstępuje materiał po swoich czołowych gołębiach. Ptaki te prezentują wyjątkowe walory sportowe, co niejednokrotnie pozwoliło hodowcy na uzyskanie tytułów mistrzowskich. Cechuje je upór w powracaniu do gołębnika i nawet złe warunki pogodowe nie uszczuplają znacznie liczebnie drużyny umieszczonej na spisie przed sezonem. W ostatnich latach na najdalsze loty zagraniczne organizowane przez odział wkładał hodowca nawet około 20 gołębi, które z powodzeniem z nich powracały.


Początki hodowli

Antoni Kalisz jest hodowcą z wielkim stażem hodowlanym. Swoją przygodę z gołębiami pocztowymi rozpoczął w 1982 roku, kiedy to stał się członkiem Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Od najmłodszych lat interesował się gołębiami i utrzymywał gołębie ras ozdobnych. Zawsze jednak pociągały go loty. Wypuszczał na nie nawet pospolite gołębie utrzymywane na swoim gołębniku. Własną hodowlę gołębi pocztowych rozpoczął po tym, gdy u hodowców naszego oddziału m.in. Zbigniewa Bońkowskiego zobaczył gołębie pocztowe, z których młódki wracały już ze znacznych odległości, a dorosłe nawet z lotów zagranicznych. Następnie poznał innych hodowców oddziału, którzy dopomogli przekazując adresy zdobyć pierwsze ptaki od znanych hodowców w kraju. Pierwsze gołębie pocztowe sprowadził od Kazimierza Ludygi. Następne od takich hodowców jak Eugeniusz Fojkiel, Czesław Pałac i inni. Łącznie w ciągu kilku lat hodowli sprowadził na swoje gołębniki około 200 młodych, oryginalnych gołębi od siedmiu czołowych hodowców kraju. Z ptaków tych zadowalające hodowcę wyniki osiągały te sprowadzone od Kazimierza Ludygi.

Gołębie

Hodowca, podkreśla, że podstawą hodowli są bardzo dobre, wyselekcjonowane ptaki sprowadzone od najlepszych hodowców. Według Antoniego Kalisza sukces w sporcie gołębiarskim można osiągnąć jedynie poświęcając gołębiom odpowiednią ilość czasu. Ptaki, o które się w odpowiedni sposób dba, są zdrowe i chętnie powracają do gołębnika nawet z najdalszych lotów zagranicznych. Zwraca uwagę, że niepowodzenia hodowlane oraz zawód w lotach nie są spowodowane złym wyborem materiału hodowlanego czy nieuczciwością hodowców odstępujących gołębie, a brakiem umiejętności oraz zaniedbaniami w pracy na gołębniku. Obecnie utrzymuje około 80, wyrównanych pokrojowo gołębi.

Obecnie gołębie Antoniego Kalisza pochodzą z dwóch gołębników. Trzon hodowli stanowią ptaki sprowadzone od Ryszarda Plachy oraz Stanisława Kałuży. Ptaki z tych hodowli były sprowadzane jako młode i obecnie z nich wywodzi się doborowa drużyna lotowa hodowcy. Od kilku lat kolega Kalisz jest bardzo zadowolony z tych gołąbków i podkreśla wysoką jakość materiału sprowadzonego od wymienionych hodowców. Gołębie łączone są w pary około 25 marca. Ptaki dorosłe są rozłączane dopiero około 3 tygodnie przed składaniem parek. Aby zapobiec znoszeniu jaj i wczesnym lęgom, w okresie zimowym są karmione skąpo. W dawce pokarmowej znajduje się około 50% owsa, 40 % jęczmienia i 10% pszenicy. Młode ptaki są otrzymywane z krzyżówki i poddawane ostrej selekcji poprzez udział w lotach. Hodowca nie przywiązuje zbyt dużej uwagi do lotów gołębi młodych, ale na gołębniku pozostają jedynie te młódki, które zrealizowały cały plan lotów.

Metoda

Ze względu na codzienne zajęcia: pracę zawodową oraz prowadzenie gospodarstwa rolnego nie może hodowca poświęcać swoim podopiecznym dużo czasu i w związku z tym stosuje najprostsze metody prowadzenia stada.

Kojarzy swoje gołębie wyłącznie w krzyżówce stosując kardynalną w sporcie gołębiarskim zasadę- dobry z dobrym. Prowadzi swoje stado metodą gniazdową. Lotuje całym gołębnikiem zważając jedynie na to, by wysyłane na loty samiczki nie były z jajami. Na loty wkłada całe pary nawet od małych młódek, które są na ten czas podkładane pod inne gołębie. Nie prowadzi żadnych analiz, co do formy ptaków – uważa, że bardzo trudno jest to rozpoznać, jeśli wogle jest to możliwe. Za najważniejsze uważa by wkładać na loty ptaki zdrowe. Gołębie roczne muszą brać udział we wszystkich lotach krajowych bez wyjątku. Nie uczestniczą jedynie, w lotach zagranicznych.

Mistrz jest zwolennikiem systematycznego treningu. Uważa, że zarówno gołębie młode jak i dorosłe powinny być trenowane przed lotami w każdym roku. Według niego, częste treningi są bardzo potrzebne ponieważ przygotowują fizycznie i psychicznie do przyszłych zadań lotowych. Mogą one być organizowane z niewielkich odległości 15- 20 km, ale w odczuciu Antoniego Kalisza doskonale spełniają swoją rolę. Według mistrza, niesłychanie istotnym okresem w życiu gołębi jest pierzenie. Jego właściwy przebieg decyduje o sukcesach na przyszłych lotach. W tym okresie należy karmić gołębie lepiej niż w trakcie lotów. Na podstawie swojej długoletniej praktyki hodowlanej wysnuwa wniosek, że jeżeli gołąb trudno znosi okres pierzenia, choruje i niedomaga w tym czasie, lepiej nie wysyłać go na loty w najbliższym sezonie lub usunąć go z hodowli. Zwraca także uwagę na problem uszkodzeń mechanicznych piór w trakcie sezonu lotowego. Odradza usuwanie piór złamanych, a także wysyłanie ptaka z takim ubytkiem.

Rozmowę o metodzie hodowlanej podsumowuje stwierdzeniem, że aby uzyskiwać konkretne efekty trzeba pracować systematycznie cały rok.

Karmienie

Gołębie Antoniego Kalisza są karmione do syta, a karmnik znajdujący się na gołębniku jest zawsze pełny. Hodowca uważa, że przy tym sposobie karmienia gołębie pobierają optymalną dla siebie ilość pokarmu. W dawce znajduje się 50% mieszanki lotowej i 50% mieszanki pełnoporcjowej (granulat). Młode są karmione podobnie, z tą różnicą, że w dawce zwiększa się udział grochu, a zmniejsza kukurydzy. Po odbyciu lotu, a także przed lotami hodowca nie zmienia i nie różnicuje karmy. Cały tydzień ptaki są karmione identycznie. W sezonie zimowym gołębie jedzą mieszankę owsa, jęczmienia i pszenicy. Przejście z karmy zimowej na wiosenną rozpoczyna się od momentu klucia młodych.

Zdrowie

Młode gołębie po raz pierwszy szczepi przeciwko Salmonellozie, Paramyxsowirozie i Mykoplazmozie w wieku 6 tygodni preparatem Mycosalmovir. Po odsadzeniu do oddzielnego gołębnika młode gołębie odbywają kurację przeciwko Trychomonadozie (żółty guzek). Dorosłe szczepi przeciwko Salmonellozie, Paramyxsowirozie i Mukoplazmozie przed łączeniem w pary. Przed szczepieniem młodych i dorosłych stosuje odrobaczanie stada używając do tego celu preparatu Lewamizol. Przed łączeniem par prowadzi kurację przeciwko kokcydiozie. Przez 9 kolejnych dni na krótko przed parowaniem podaje gołębiom dorosłym Awimetronid zapobiegający wystąpieniu żółtego guzka. Nie jest zwolennikiem stosowania kuracji marchwiowej. Uważa, że dieta, którą stosuje w okresie zimowym jest wystarczająca do oczyszczenia organizmu jak również nie pozwala na nadmierne otłuszczenie gołębi. Aby wzmocnić ptaki, w trakcie lotów podaje Gerwit W.

Według hodowcy niezwykle ważnym zagadnieniem pomagającym utrzymać zdrowotność całego stada jest czystość gołębnika. Gołębniki kol. Kalisza są zawsze czyste, wysprzątane i panuje w nich odpowiedni mikroklimat. Dzieje się tak dzięki zaangażowaniu niezawodnych pomocników naszego mistrza- synów Karola i Przemysława, którzy regularnie sprzątają gołębniki i bez których jak podkreśla często hodowca nie byłoby możliwe uzyskanie tak dobrych wyników w lotach.

Wyniki

Ponadprzeciętne wyniki uzyskiwane przez Antoniego Kalisza nie przyszły ani łatwo ani też szybko. Od 1982 roku sprowadzał on na swój gołębnik wiele ptaków z czołowych hodowli kraju. Początkowo próbował lotować gołębiami oryginalnymi, co nie przynosiło oczekiwanych wyników. Straty były proporcjonalne do tych, które notuje się w innych stadach. Pomimo niepowodzeń hodowca nie zniechęcił się i od momentu wstąpienia w szeregi Związku zarówno gołębiami dorosłymi jak i młodzieżą zawsze kończył we wszystkich latach loty. Systematyczne sprowadzanie materiału hodowlanego oraz coraz większa troska o zdrowie i kondycję gołębi spowodowało, że po wielu latach doczekał się doborowej drużyny lotników. Hodowca twierdzi, że dzisiejsza drużyna lotowa jest efektem wyników uzyskanych w roku 1999, kiedy to z 64 młodych zgubił zaledwie 6.

Oto niektóre wyniki gołębi dorosłych uzyskane przez hodowcę w ostatnich latach:

2000- II wice mistrz oddziału Siedlce

2001- I wice mistrz oddziału Siedlce

2002- mistrz oddziału Siedlce

2003- II wice mistrz oddziału Siedlce

2004- I wicemistrz oddziału Siedlce

2005- 7 przodownik oddziału Siedlce

Tekst Ireneusz Kaługa.

A oto kilka fotek z wizyty u mistrza Antoniego zapraszam do środka.